Tak! Byłem tam! A kto nigdy nie był, to zachęcam do obejrzenia na żywo takiego konkursu skoków.
Zaczęło się od tego, że wstałem o bardzo „porannej” godzinie 13:00, po nocy spędzonej z zaznajamianiem się z konstrukcjami zasilaczy hydraulicznych, siłowników itp (potrzebne do pracy inżynierskiej). Po moim obudzeniu nic nie wskazywało na to, że jeszcze tego samego dnia będę w czeskim Harrachovie na Pucharze Świata w lotach narciarskich. Już o 13:20 siedziałem w samochodzie, pędząc na konkurs zaczynający się o 16:00!! Podróż minęła bezproblemowo. Na miejscu można było kupić bilety za Korony Czeskie lub Polskie Złotówki. Z racji braku CZK zapłaciłem naszą walutą, co średnio się opłaca… 300CZK ≈ 47PLN, płacąc złotówkami życzyli sobie 60PLN/bilet. No cóż, taki jest koszt nieplanowanych wyjazdów. Wyników konkursu nie muszę tutaj powielać, bo każdy zainteresowany dobrze śledzi temat. Zamieszczam poniżej kilka zdjęć, żeby pokazać ogrom całej konstrukcji.







